Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania ciążowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania ciążowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 listopada 2018
Kurtka ciążowa
Kurtka została uszyta z tych samych materiałów co kamizelka, tylko zamiast nap wszyłam do niej zamek. Kurtka jest bardzo lekka, ale ciepła i bardzo wygodna. Póki nie przyjdzie mroźna zima, spokojnie mogę w niej wychodzić na spacery, wystarczy grubszy sweter pod spód.
Kamizelka ciążowa
Gdy nadeszły jesienne chłody, a mój brzuch nie mieścił się już w żadną kurtkę postanowiłam uszyć sobie puchową kamizelę. Ceny ciążowych kurtek czy kamizelek powalają z nóg, a mój zestaw kamizelka + kurtka kosztował całe 90 zł. Kamizelkę uszyłam z pikowanego ortalionu, na podszewkę dałam tkaninę poliestrową. Kamizelka zapinana jest na plastikowe napy i jest dość obszerna, jeszcze mam w niej lekki zapas (34 tc), mam nadzieję, że posłuży mi również na wiosnę, gdy będę maluszka nosić w chuście.czwartek, 8 stycznia 2015
Tunika ciążowa
Już dawno miałam zamieścić te zdjęcia, ale ciągle nie było okazji ich zrobić ;) Na ostatnie dni przed przyjściem na świat maleństwa moja 5-letnia córka pstryknęła kilka zdjęć na tle naszej choinki. Przynajmniej jest dowód na to, że tunika została dobrze wymierzona przed szyciem i nawet największy brzuch się w nią bez problemu wcisnął ;)
Tunika została uszyta z grubej dzianiny dresowej, bardzo fajnie się ją nosi, jest wygodna i cieplutka. Na rosnący brzuszek zrobiłam marszczenie na środku pod biustem i po bokach na wysokości talii.
Jeszcze kilka razy może ją włożę, bo wciąż czekamy....
a tymczasem zdjęcia:
sobota, 30 sierpnia 2014
Bluza ciążowa
Jak to się mówi potrzeba matką wynalazku :) Co prawda można pójść do sklepu i kupić gotowe, ale po 1. z moim szczęściem pewnie nie znalazłabym tego, co akurat chodziło mi po głowie, po 2. byłoby drogie, a po 3. już od jakiegoś czasu chciałam spróbować uszyć coś dla siebie i w końcu nadarzył się odpowiedni moment :)
Do zrobienia wykroju posłużyła mi stara bluza. Odrysowałam wszystkie elementy na materiale - pewnie trzeba było najpierw zrobić porządny wykrój na papierze, ale na to nigdy nie ma u mnie czasu ani motywacji. Bluzę zrobiłam trochę dłuższą od oryginału, przód wykroju wydłużyłam o jakieś 8 cm, poszerzyłam minimalnie z jednej i drugiej strony w okolicach brzucha i zrobiłam w tym miejscu malutkie zakładki, tak aby wyrównać długości obu części bluzy (przodu i tyłu). Zastanawiałam się nad wszyciem ściągacza na dole i w rękawach, ale ostatecznie zrezygnowałam z takiego rozwiązania. Póki co jedno zdjęcie. Postaram się wrzucić więcej trochę dokładniejszych - może ktoś pokusi się na uszycie podobnej :)
Materiał to gruba dresówka pętelkowa z elastanem - bawełna 96%, elastan 4%. Bardzo wygodna i cieplutka - akurat przyda się na zbliżającą się jesień.
Do zrobienia wykroju posłużyła mi stara bluza. Odrysowałam wszystkie elementy na materiale - pewnie trzeba było najpierw zrobić porządny wykrój na papierze, ale na to nigdy nie ma u mnie czasu ani motywacji. Bluzę zrobiłam trochę dłuższą od oryginału, przód wykroju wydłużyłam o jakieś 8 cm, poszerzyłam minimalnie z jednej i drugiej strony w okolicach brzucha i zrobiłam w tym miejscu malutkie zakładki, tak aby wyrównać długości obu części bluzy (przodu i tyłu). Zastanawiałam się nad wszyciem ściągacza na dole i w rękawach, ale ostatecznie zrezygnowałam z takiego rozwiązania. Póki co jedno zdjęcie. Postaram się wrzucić więcej trochę dokładniejszych - może ktoś pokusi się na uszycie podobnej :)
Materiał to gruba dresówka pętelkowa z elastanem - bawełna 96%, elastan 4%. Bardzo wygodna i cieplutka - akurat przyda się na zbliżającą się jesień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


