Już dawno miałam zamieścić te zdjęcia, ale ciągle nie było okazji ich zrobić ;) Na ostatnie dni przed przyjściem na świat maleństwa moja 5-letnia córka pstryknęła kilka zdjęć na tle naszej choinki. Przynajmniej jest dowód na to, że tunika została dobrze wymierzona przed szyciem i nawet największy brzuch się w nią bez problemu wcisnął ;)
Tunika została uszyta z grubej dzianiny dresowej, bardzo fajnie się ją nosi, jest wygodna i cieplutka. Na rosnący brzuszek zrobiłam marszczenie na środku pod biustem i po bokach na wysokości talii.
Jeszcze kilka razy może ją włożę, bo wciąż czekamy....
a tymczasem zdjęcia:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz